Dla wielu osób posiadających własne "cztery kąty", decyzja o upadłości konsumenckiej jest paraliżowana przez strach: "Co się stanie z moim domem? Czy wyląduję na ulicy?". W tym artykule uczciwie wyjaśniamy, jak wygląda procedura likwidacji nieruchomości i dlaczego upadłość jest bezpieczniejsza niż egzekucja komornicza.
Czy syndyk sprzeda moje mieszkanie?
Musimy to powiedzieć wprost: TAK. Jeśli ogłaszasz upadłość konsumencką, cały Twój majątek (z pewnymi wyjątkami) wchodzi do tzw. masy upadłości. Nieruchomości (domy, mieszkania, działki) są najcenniejszym składnikiem tej masy i syndyk ma obowiązek je sprzedać, aby spłacić wierzycieli.
Nie ma możliwości "dogadania się" i zachowania mieszkania przy jednoczesnym umorzeniu długów (chyba że spłacisz wierzycieli w całości w ramach układu, ale to rzadka procedura).
Dlaczego więc warto? (Syndyk vs Komornik)
Skoro i tak tracę mieszkanie, to jaka to różnica, czy zlicytuje je komornik, czy sprzeda syndyk? Różnica jest kolosalna.
1. Ochrona przed bezdomnością (Pieniądze na czynsz)
To najważniejszy argument. * Komornik: Licytuje mieszkanie, wyrzuca Cię (eksmisja) i nie obchodzi go, gdzie będziesz mieszkać. Zostajesz z niczym. * Syndyk: Sprzedaje mieszkanie, ale z sumy uzyskanej ze sprzedaży wydziela dla Ciebie kwotę na wynajem innego lokalu mieszkalnego na okres od 12 do 24 miesięcy.
Przykład: Syndyk sprzedał Twoje mieszkanie za 400 000 zł. Sąd ustala, że w Twojej miejscowości średni czynsz dla Twojej rodziny to 2500 zł. Otrzymujesz więc "do ręki" nawet 60 000 zł (2500 zł x 24 miesiące) na start w nowym miejscu. Reszta idzie na spłatę długów.
2. Umorzenie reszty długów
- Komornik: Sprzedaje mieszkanie za bezcen (często poniżej wartości). Jeśli pieniędzy nie starczy na spłatę całego długu (a przy odsetkach to częste), nadal jesteś dłużnikiem i komornik ściga Cię do końca życia.
- Syndyk: Nawet jeśli pieniądze ze sprzedaży mieszkania nie pokryją wszystkich długów, reszta zobowiązań zostaje umorzona po wykonaniu planu spłaty. Zaczynasz z czystą kartą.
Jak wygląda proces sprzedaży?
- Ogłoszenie upadłości: Syndyk przejmuje zarząd nad nieruchomością, ale Ty nadal w niej mieszkasz.
- Wycena: Rzeczoznawca wycenia nieruchomość.
- Sprzedaż: Syndyk szuka kupca (często z wolnej ręki, co pozwala uzyskać lepszą cenę niż na licytacji komorniczej).
- Wydzielenie kwoty na czynsz: Po sprzedaży składasz wniosek do sędziego-komisarza o wydzielenie kwoty na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.
- Wyprowadzka: Dopiero gdy masz środki i znajdziesz nowy lokal, następuje wyprowadzka. Nie ma brutalnych eksmisji "na bruk".
Co jeśli mam tylko udział w nieruchomości?
Jeśli jesteś właścicielem np. 1/4 domu (spadek po rodzicach), syndyk sprzeda Twój udział. W praktyce często proponuje odkupienie tego udziału pozostałym współwłaścicielom. Jeśli nie będą chcieli go kupić, sprawa może być trudniejsza (sprzedaż udziału obcej osobie lub podział nieruchomości), ale zasada ochrony dłużnika pozostaje ta sama.
Podsumowanie
Utrata mieszkania to dramat, ale trwanie w pętli zadłużenia, gdy komornik i tak zlicytuje nieruchomość (nie dając nic w zamian), jest gorszym wyborem. Upadłość konsumencka zapewnia miękkie lądowanie – środki na wynajem i pewność, że po sprzedaży majątku będziesz wreszcie wolny od długów.
Nie masz żadnego majątku? Przeczytaj, czy możesz ogłosić upadłość bez majątku.