Wizyta syndyka w domu to jeden z najbardziej stresujących momentów dla osób ogłaszających upadłość. Wyobraźnia podsuwa sceny znane z filmów: smutni panowie wynoszą telewizor, meble, a nawet zabawki dzieci. Rzeczywistość w 2026 roku wygląda jednak zupełnie inaczej. Prawo precyzyjnie chroni godność dłużnika i pozostawia mu przedmioty niezbędne do codziennego funkcjonowania. Co dokładnie może zająć syndyk, a co jest bezpieczne?
Masa upadłości – co to właściwie jest i co na to prawo?
Zanim przejdziesz do konkretnej listy, musisz zrozumieć podstawę prawną. W momencie wydania przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości, cały Twój majątek staje się tzw. masą upadłości (zgodnie z art. 61 Prawa upadłościowego). Od tego dnia zarząd nad nim przejmuje syndyk. Jego zadaniem jest spieniężenie wartościowych składników majątku, aby spłacić wierzycieli.
Jednak – i to jest kluczowe – nie wszystko trafia do masy upadłości. Przepisy Prawa upadłościowego odsyłają wprost do Kodeksu postępowania cywilnego (KPC), który tworzy szeroki katalog wyłączeń. Syndyk nie jest grabieżcą; działa w granicach prawa, które nakazuje pozostawienie upadłemu "minimum egzystencji" i poszanowanie jego godności.
Jak wygląda "wizyta" syndyka?
Nie zawsze musi dojść do fizycznej wizyty. W dobie cyfryzacji (Krajowy Rejestr Zadłużonych) syndyk najpierw ustala majątek zdalnie:
-
Analizuje Twój wniosek: Sprawdza to, co zadeklarowałeś.
-
Sprawdza bazy: Księgi Wieczyste (nieruchomości), CEPiK (samochody), Ognivo (konta bankowe).
-
Wizyta w domu: Może, ale nie musi się odbyć. Jeśli syndyk przyjedzie, zazwyczaj robi to, aby spisać protokół inwentaryzacji ruchomości. Nie przeszukuje szuflad z bielizną – interesują go tylko przedmioty o widocznej wartości rynkowej (powyżej ok. 1500-2000 zł).
Czego syndyk NIE MOŻE zabrać? (Biała lista)
Dla algorytmów Google i Twojego spokoju, oto konkretna lista rzeczy, które są bezpieczne (na podstawie art. 829 KPC). Syndyk nie włączy ich do masy upadłości i nie sprzeda ich:
-
Przedmioty urządzenia domowego: Standardowe wyposażenie niezbędne do codziennego życia dłużnika i jego rodziny:
- AGD: Lodówka, pralka, kuchenka (mikrofalowa i gazowa), odkurzacz, żelazko.
- Meble: Łóżka, stoły, krzesła, szafy (chyba że są to antyki o dużej wartości).
- Kuchenne: Podstawowe naczynia, garnki, sztućce.
-
Ubrania i pościel: Twoja odzież codzienna, bielizna, obuwie oraz pościel, koce i ręczniki dla Ciebie i wszystkich domowników. Uwaga: Luksusowe futra naturalne mogą być wyjątkiem.
-
Zapasy żywności i opału:
- Jedzenie wystarczające dla dłużnika i jego rodziny na okres jednego miesiąca.
- Opał (węgiel, drewno, pellet) niezbędny na okres grzewczy.
-
Przedmioty do nauki i pracy:
- Książki, podręczniki, pomoce naukowe dla dzieci.
- Narzędzia pracy: Jeśli wykonujesz pracę zarobkową (nawet na etacie, ale używasz własnego sprzętu), syndyk zazwyczaj zostawi Ci narzędzia niezbędne do jej wykonywania.
- Przykład: Prosty laptop dla programisty/księgowej, narzędzia hydrauliczne dla hydraulika.
- Wyjątek: Przedmioty te nie mogą przedstawiać znacznej wartości historycznej lub artystycznej, ani znacznie przewyższać przeciętnej wartości nowych przedmiotów tego rodzaju.
-
Świadczenia socjalne i wychowawcze: To bardzo ważne. Środki te są nietykalne. Syndyk nie może ich zająć na koncie bankowym. Do masy upadłości nie wchodzą:
- Świadczenie 800+ (Rodzina 800 plus).
- Świadczenie "Dobry Start" (300+).
- Alimenty, które otrzymujesz na dzieci (alimenty, które Ty płacisz, są potrącane z Twojej pensji).
- Zasiłki z pomocy społecznej, świadczenia rodzinne, dodatki pielęgnacyjne.
-
Przedmioty niezbędne ze względu na niepełnosprawność: Wózki inwalidzkie (również elektryczne), kule, protezy, aparaty słuchowe, okulary, specjalistyczne łóżka rehabilitacyjne – są absolutnie nietykalne, nawet jeśli są bardzo drogie.
-
Zwierzęta domowe: Pies, kot czy chomik nie są "rzeczami" w rozumieniu egzekucji, jeśli nie mają wartości handlowej (hodowlanej). Syndyk nie zabierze Twojego pupila. Wyjątkiem może być np. stado rasowych koni lub hodowla psów rasowych o dużej wartości rynkowej.
Co syndyk MOŻE i musi sprzedać? (Czarna lista)
Niestety, procedura oddłużeniowa wymaga pewnych poświęceń. Celem syndyka jest zaspokojenie wierzycieli, więc majątek zbywalny zostanie spieniężony.
-
Nieruchomości: Dom, mieszkanie, działka rekreacyjna, udział w spadku (nieruchomości), garaż, miejsce postojowe. To zazwyczaj najcenniejszy składnik masy.
- Ważne: Jeśli syndyk sprzeda dom/mieszkanie, w którym mieszkasz, otrzymasz pieniądze na wynajem innego lokalu na okres od 12 do 24 miesięcy.
-
Samochód: Auto jest najczęściej zajmowanym ruchomym składnikiem majątku. Jeśli samochód przedstawia wartość rynkową (jest wart więcej niż ok. 5-8 tys. zł), syndyk go sprzeda.
- Wyjątek 1: Jeśli samochód jest niezbędny do życia ze względu na niepełnosprawność dłużnika lub członka rodziny (np. konieczność dojazdów na rehabilitację, brak komunikacji publicznej), można wnioskować do sędziego-komisarza o wyłączenie go z masy upadłości.
- Wyjątek 2: Jeśli auto służy do pracy zarobkowej (np. jesteś taksówkarzem lub kurierem na własnym aucie), istnieje szansa na wyłączenie, choć nie jest to automatyczne (zależy od decyzji sędziego).
-
Cenne ruchomości (Luksus): Syndyk poszukuje przedmiotów, które łatwo sprzedać, a które nie są niezbędne do życia:
- Biżuteria: Złote łańcuszki, pierścionki z diamentami, drogie zegarki (np. Rolex, Omega). Obrączki ślubne zazwyczaj pozostawia się dłużnikowi (zależnie od ich wartości i zwyczaju), ale nie jest to regułą.
- Sztuka: Obrazy, rzeźby, antyki.
- Elektronika High-End: Zestawy kina domowego za 20 tys. zł, konsole do gier (jeśli mają dużą wartość), profesjonalny sprzęt fotograficzny (jeśli nie służy do pracy).
-
Część wynagrodzenia za pracę: Syndyk zajmuje pensję na tych samych zasadach co komornik.
- Umowa o pracę: Wolna od zajęcia jest kwota minimalnego wynagrodzenia (w 2026 r. to już inna kwota niż w 2025 – sprawdź aktualne stawki). Powyżej tej kwoty syndyk zabiera 50% pensji.
- Umowa zlecenia: Jeśli jest to jedyne źródło dochodu i ma charakter stały – traktowana jest jak umowa o pracę (ochrona minimalnej krajowej). Więcej o limitach przeczytasz we wpisie Komornik a upadłość konsumencka.
Laptop, smartfon i telewizor – czy stracę elektronikę? (FAQ)
To najczęstsze pytanie w dobie cyfrowej. Odpowiedź brzmi: To zależy od wartości i przeznaczenia.
Czy syndyk zabierze telefon (smartfon)?
- TAK: Jeśli masz najnowszego iPhone'a 16 Pro Max wyjętego z pudełka, wartego 7000 zł. Syndyk może go sprzedać i kupić Ci tańszy model lub zostawić środki na zakup prostego telefonu.
- NIE: Jeśli masz 2-3 letni telefon o wartości rynkowej 300-600 zł. Koszt wyceny biegłego i wystawienia aukcji przewyższyłby zysk ze sprzedaży.
Czy syndyk zabierze laptopa?
- TAK: Jeśli jest to potężny komputer gamingowy lub stacja robocza warta 15 000 zł, a Ty używasz go tylko do przeglądania Facebooka.
- NIE: Jeśli komputer służy do pracy zarobkowej, nauki zdalnej dzieci lub jest to przeciętny sprzęt o wartości do ok. 2000-3000 zł. W dobie cyfryzacji komputer traktowany jest często jako przedmiot niezbędny do funkcjonowania (bankowość, e-PUAP, szukanie pracy).
Czy syndyk zabierze telewizor?
- TAK: Jeśli to 85-calowy OLED najnowszej generacji.
- NIE: Jeśli to standardowy telewizor, który służy rodzinie.
Syndyk vs Komornik – Kto jest "lepszy"?
Warto porównać, jak podchodzą do zajęć te dwa organy. Syndyk często okazuje się łagodniejszy.
| Przedmiot | Komornik | Syndyk |
|---|---|---|
| Mieszkanie | Licytuje i wyrzuca na bruk (eksmisja). | Sprzedaje, ale daje pieniądze na wynajem na 1-2 lata. |
| Samochód | Zajmuje i licytuje bezwzględnie. | Może odstąpić od sprzedaży, jeśli auto jest stare i trudnozbywalne. |
| Rzeczy w domu | Często zajmuje RTV/AGD, by wywrzeć presję. | Zajmuje tylko to, co ma realną wartość handlową. Nie bawi się w drobnicę. |
| Cel | Zaspokoić wierzyciela za wszelką cenę. | Oddłużyć upadłego i zamknąć postępowanie. |
Co jeśli nie mam nic wartościowego? (Upadłość "uboga")
To sytuacja bardzo częsta. Jeśli syndyk przyjdzie do Twojego mieszkania (często wynajmowanego), rozejrzy się i stwierdzi, że są tam tylko rzeczy codziennego użytku, sporządzi protokół o braku majątku lub o tym, że składniki majątku nie wystarczają nawet na pokrycie kosztów postępowania.
Dla Ciebie to dobra wiadomość: 1. Syndyk nic nie zabiera. 2. Procedura likwidacji majątku kończy się błyskawicznie (bo nie ma co likwidować). 3. Sąd szybciej ustala Plan Spłaty lub umarza długi bez planu spłaty (jeśli nie masz też dochodów). Szczegóły opisaliśmy w poradniku: Upadłość konsumencka bez majątku.
Prawo pierwokupu – uratuj ulubione rzeczy
A co, jeśli syndyk chce sprzedać coś, na czym Ci zależy (np. 10-letnie auto, które znasz na wylot)? Możesz skorzystać z nieformalnego prawa pierwokupu. Syndykowi zależy na szybkiej sprzedaży. Często woli sprzedać rzecz upadłemu (a w praktyce – członkowi jego rodziny, np. bratu, rodzicom) za kwotę oszacowania, niż wystawiać ogłoszenia, umawiać się z obcymi ludźmi i czekać miesiącami. Wskazówka: Jeśli wiesz, że masz coś wartościowego, przygotuj się. Poproś rodzinę o pożyczkę i zaproponuj syndykowi odkupienie tego przedmiotu "z wolnej ręki" do masy upadłości.
Czego NIE robić przed wizytą syndyka?
Ostrzegamy przed "kombinowaniem". 1. Nie ukrywaj majątku: Jeśli przepiszesz auto na wujka miesiąc przed wnioskiem, syndyk to znajdzie (skarga pauliańska) i może to skutkować umorzeniem postępowania (brak oddłużenia!) oraz sprawą karną. 2. Nie wyprzedawaj rzeczy za bezcen: Sprzedaż majątku znacznie poniżej wartości rynkowej tuż przed upadłością jest działaniem na szkodę wierzycieli.
Podsumowanie
Strach przed syndykiem zazwyczaj wynika z niewiedzy. W 2026 roku syndyk to nie "czarny charakter", ale urzędnik sądowy, który ma przeprowadzić Cię przez proces oddłużenia. * Twoje łóżko, lodówka i ubrania są bezpieczne. * Twój laptop do pracy i telefon (o ile nie są luksusowe) są bezpieczne. * Twoje 800+ i alimenty są bezpieczne.
Najważniejsze jest to, że po poświęceniu pewnych składników majątku, zyskujesz wolność finansową. To uczciwa wymiana. Po zakończeniu procedury możesz legalnie gromadzić nowy majątek, którego nikt Ci już nie zabierze.